28 maja 2012

Bank "zafunduje" tańsze wakacje

Wakacyjne wyjazdy to przyjemność, ale też zwiększone wydatki. Odpowiednio wybrana karta - kredytowa lub debetowa do konta osobistego - może te wydatki zmniejszyć. Jest to możliwe dzięki rabatom oferowanym posiadaczom kart przez biura podróży, hotele czy wypożyczalnie aut. Mogą one wynieść nawet 50%, choć z reguły są mniejsze.

Możliwość kupowania taniej to wabik, po który banki sięgają coraz częściej, zachęcając do wyboru właśnie ich karty. Dotyczy to przede wszystkim kart kredytowych, jednak zdarza się, że takie bonusy towarzyszą i plastikom wydawanym do kont osobistych. Tworząc takie programy, banki współpracują z zewnętrznymi partnerami - sieciami sklepów lub punktów usługowych. I to właśnie zewnętrzni partnerzy oferują posiadaczom kart zniżki. Zwykle rabaty nie są ograniczane kwotowo, sklep może jednak zdecydować, że zniżką objęte będą tylko zakupy towarów i usług wcześniej nieprzecenionych.

Jeżeli sklep udziela zniżek klientom wybranego banku, sprzedawca obsługujący terminal powinien sam o tym pamiętać. Gdyby jednak o tym zapomniał, o rabat trzeba się upomnieć jeszcze przed dokonaniem płatności. Jeżeli podstawowa cena towaru to 100 zł, a za płatność kartą określonego banku jesteśmy premiowani 10 proc. zniżki, trzeba pilnować, by sprzedawca zamiast kwoty 100 zł wpisał do terminala 90 zł. Gdy tego nie zrobi, zapłacimy za towar pełną kwotę i takiej transakcji nie będziemy mogli potem zareklamować w banku.

Zniżka za bilet, nocleg i wynajem auta

Wysokich rabatów szczególnie chętnie udzielają sprzedawcy dóbr luksusowych, jednak na listach uczestników bankowych programów rabatowych znajdziemy też biura podróży, hotele czy wypożyczalnie samochodów. I tak rabaty najchętniej rozdaje linia promowa Stena Line: posiadacze kart Citi Handlowego, Credit Agricole, Deutsche Banku czy Kredyt Banku mogą się wybrać w rejs nawet o połowę taniej, niż stawka cennikowa. Klienci wybranych banków mogą liczyć na 5-15 % zniżki  w dużych sieciowych wypożyczalniach samochodów (w przypadku prestiżowych kart kredytowych rabat bywa jeszcze wyższy). Z cen chętnie schodzą też hotele: zarówno najbardziej znane sieci, jak i obiekty niezrzeszone, a posiadacz karty może dzięki niej zaoszczędzić 10-20 % ceny noclegu. O zniżki można też pytać w biurach podróży: zarówno tradycyjnych, jak i tych, które sprzedają swoją ofertę w Internecie. Oprócz rabatów na wyjazdy, użytkownicy kart mogą też otrzymać darmowe ubezpieczenia podróżne.

Bank premiuje za aktywność

Kolejna grupa programów to te, w których bank sam premiuje posiadaczy kart za ich aktywne używanie. Zazwyczaj ma to formę zwrotu części kwot wydanych bezgotówkowo (moneyback) - u sprzedawców z wybranych branż lub we wszystkich punktach akceptujących karty. Takie premie są finansowane przez bank. Zazwyczaj ich kwota jest limitowana do 30-50 zł miesięcznie. Naliczenie premii odbywa się inaczej niż w przypadku opisanych wcześniej programów rabatowych. Przy zakupie do terminala wprowadzana jest pełna kwota transakcji, a dopiero później bank nalicza bonus za aktywność.  Zwykle rachunek klienta jest uznawany kwotą premii moneyback zbiorczo, raz w miesiącu.

Ciekawym przykładem takiej oferty jest Karta zakupowa Banku BPH, która zapewnia zwrot 1,5 % kwot wydanych kartą u dowolnego sprzedawcy (nie więcej niż 25 zł miesięcznie). Autokarta tego samego banku pozwala zaoszczędzić 2,5 %, ale premiowane są tylko zakupy na stacjach benzynowych (granicą jest również 25 zł). Więcej na benzynie zaoszczędzą posiadacze Dobrego Konta w Millennium. Bank zwraca 3% kwot wydanych na stacjach benzynowych, a także w sklepach spożywczych, super- i hipermarketach (łącznie do 50 zł miesięcznie). 4 %, ale nie więcej niż 30 zł miesięcznie, to propozycja Meritum banku. Bardziej skomplikowana jest oferta Getin Banku, który posiadaczom Kont Uniwersalnych Plus oddaje część kwot wydanych na paliwo: nie więcej niż 1 zł za kupiony na stacji litr paliwa i nie więcej, niż 30 zł miesięcznie. Posiadacze kart kredytowych BGŻ mogą sami wybrać grupę sprzedawców, u których zakupy będą premiowane jednoprocentowym zwrotem (nie więcej niż 500 zł rocznie); do wyboru są m.in. kategorie Podróże i Twoje Auto. Oferty moneyback mają też m.in. Alior Bank, BZ WBK i Polbank.

Posiadacze kart mogą wreszcie czerpać korzyści z programów firmowanych przez organizacje płatnicze. Zdecydowanie bardziej aktywny jest tu MasterCard. W programie Buy&Smile biorą udział posiadacze kart detalicznych z segmentu gold i wyższych oraz karty biznesowe. Ich posiadacze mogą liczyć m.in. na 10-25 % proc. rabatu w wybranych sieciach hoteli i 10-15 % zniżki w kilku sieciowych wypożyczalniach samochodów.

Ciekawą propozycją są też karty MasterCard World. Warunkiem uczestnictwa jest zaoferowanie posiadaczom plastikowych pieniędzy korzyści za płacenie kartą. Mogą to być rabaty albo możliwość uczestniczenia w programie lojalnościowym tej organizacji. O szczegółach decyduje każdy bank-wydawca.

Do programów rabatowych należy podchodzić z chłodną głową i nie dać się ponieść emocjom. Jeżeli mamy w portfelu jakiekolwiek karty płatnicze - zwłaszcza kredytowe, ale też debetowe - przede wszystkim warto dowiedzieć się w banku, na jakie bonusy za ich używanie możemy liczyć ich i sięgać po te korzyści, jeśli tylko nadarzy się okazja. Nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi opłatami, a może wręcz zmniejszyć koszt posługiwania się kartą. Często bowiem zwolnienie z rocznej opłaty jest udzielane na podstawie wysokości obrotów bezgotówkowych. To zaś oznacza, że każda wykonana kartą płatność przybliża do tego zwolnienia.

Ciesz się korzyściami, ale pamiętaj o kosztach

Więcej rozwagi wymaga otwieranie nowego rachunku osobistego czy zakup nowej karty kredytowej tylko po to, by skorzystać z oferowanych przez bank zniżek. Wymiana dotąd używanego konta czy karty na takie, które zapewniają wyższe rabaty, wydaje się zbyt radykalnym krokiem - chyba że jesteśmy niezadowoleni z usług dotychczasowego banku, a rabat jest tylko pretekstem, by wreszcie zdecydować się na zmianę. Większy sens może mieć otwarcie kolejnego rachunku osobistego lub zakup dodatkowej karty kredytowej. Wtedy jednak trzeba pamiętać o kosztach. Opłata za konto osobiste może wynieść kilka-kilkanaście złotych miesięcznie, zaś koszt typowej karty kredytowej to 60-80 zł rocznie (niekiedy w promocjach dla nowych klientów opłata za pierwszy rok nie jest pobierana; dodatkowo często banki zwalniają z niej aktywnych klientów, często sięgających po kartę w sklepach).

Jest i wymiar pozafinansowy. Zakup dodatkowej karty kredytowej to nie tylko kilkadziesiąt złotych rocznej opłaty za jej używanie, ale też zmniejszenie zdolności kredytowej. To może być duży problem dla osób, które wkrótce będą się starać np. o kredyt hipoteczny lub samochodowy. Przed podjęciem decyzji o zakupie dobrze jest więc oszacować możliwe do osiągnięcia korzyści i rozważyć, czy na pewno są one większe niż ponoszone koszty.

Na wyrobienie karty trzeba poczekać

Warto wreszcie pamiętać, że bardzo niewiele banków wyrabia karty płatnicze od ręki. Zwykle na plastik trzeba poczekać, niekiedy nawet do dwóch tygodni - tyle może trwać wyprodukowanie karty i dostarczenie jej klientowi. Jeżeli ze zniżki potrzebujemy skorzystać natychmiast, bo za chwilę okazja przepadnie, składanie wniosku o nową kartę nie ma sensu. W branży turystycznej takie sytuacje zdarzają się częściej niż w innych, a na zakup wycieczki oferowanej w bardzo atrakcyjnej cenie trzeba się decydować niemal natychmiast. O kartę oferującą zniżki w biurze podróży warto więc wystąpić kilka tygodni wcześniej, niż zaczniemy się rozglądać za wakacyjną ofertą.


Piotr Ceregra, Powszechny Dom Kredytowy
Magdalena Piórkowska, Jerzy Węglarz Home Broker

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz