4 czerwca 2012

Po pięćdziesiątce trudno o porządne mieszkanie

Małżeństwo 25-latków, które zarabia łącznie 5 tys. zł netto może pozwolić sobie przeciętnie na zakup na kredyt 74 m kw. mieszkania, czyli przestronnych trzech pokoi. Gdyby zakup mieszkania chcieli sfinansować na kredyt w wieku 55 lat, wystarczy im już tylko na dwa pokoje. A dziesięć lat później ledwo na kawalerkę.

Banki badając zdolność kredytową biorą pod uwagę nie tylko dochody i obciążenia budżetów gospodarstw domowych, ale też wiek kredytobiorców. W efekcie modelowa rodzina zarabiająca 5 tys. zł netto miesięcznie może pożyczyć prawie czterokrotnie mniej gdy kredytobiorcy mający 65 lat niż w przypadku gdy byliby w wieku 35 lat. Wraz z wiekiem maleją więc możliwości zakupowe Polaków na rynku nieruchomości i to nawet przy założeniu, że ich poziom dochodów jest stały.

Z wiekiem rosną wymagania banków

Zgodnie z danymi zebranymi przez Home Broker, modelowa rodzina zarabiając 5 tys. zł netto mogłaby zaciągnąć kredyt w złotych na 30 lat na kwotę około 364 tys. zł jeśli kredytobiorcy mieliby 25 lat. Zdolność nie zmieni się w przypadku 35 –latków. Gdyby jednak mąż i żona mieli po 45 lat, banki skłonne byłyby już pożyczyć o ponad 36 tys. zł mniej. Idąc dalej, w wieku 55 lat małżeństwo mogłoby zaciągnąć hipoteczny dług w kwocie 239 tysięcy, a w kolejną dekadę później już tylko 106 tysięcy.


Spadająca z wiekiem zdolność kredytowa jest z pochodną wielu czynników. Po pierwsze banki stawiają pewne wymagania odnośnie maksymalnego wieku kredytobiorcy w momencie ostatecznej spłaty zadłużenia, a przez to 55 czy 65-latek ma problem z ubieganiem się o kredyt na 30 lat. Ponadto rekomendacja S nakazujące bankom uwzględniać w ocenie zdolności kredytowej spadek dochodu po przejściu na emeryturę, co dodatkowo obniża zdolność po 35. roku życia. Na koniec warto zauważyć, że część banków aby zabezpieczyć swoje interesy wymaga od kredytobiorców wykupienia ubezpieczenia na życie, co dodatkowo podnosi koszt kredytu. Polisa taka jest tym droższa, im dłużnik jest starszy.

… a maleją możliwości zakupowe

Jeśli więc małżeństwo po 50-tce nie ma zakumulowanego majątku, który mógłby posłużyć na wkład własny, a chciałoby kupić mieszkanie w całości na kredyt, może stanąć przed niełatwym zadaniem. Przeciętna zdolność kredytowa pary w tym wieku wystarczy na zakup 48,4 m kw. mieszkania na 10 największych rynkach – wynika z szacunków Home Broker. Wynik ten znacznie różniłby się w przypadku konkretnych miast. Przynajmniej 67 metrów (2 lub 3 pokoje) można byłoby kupić w Katowicach i Łodzi. W Warszawie para taka musiałaby się jednak zadowolić najprawdopodobniej tylko kawalerką, lub co najwyżej skromnymi dwoma pokojami, gdyż posiadana przez nią zdolność wystarczyłaby na zakup zaledwie 30 metrów mieszkania w stolicy. Jeszcze gorzej byłoby, gdyby małżeństwo to miało 10 lat więcej. Wtedy posiadana przez nie zdolność kredytowa pozwoliłaby na zakup zaledwie 13 m kw. przeciętnego „M” w Warszawie i około 30 metrów w Łodzi i Katowicach. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zgodnie z danymi GUS przeciętna nieruchomość w polskim mieście miała w 2010 roku 62,7 m kw.

Dla porównania gdyby modelowe małżeństwo miało zaledwie 25 lub 35 lat, to posiadana przez nie zdolność kredytowa pozwalałaby na zakup przeciętnie prawie 74 m kw. mieszkalnia osiągając poziom ponad 100 metrów w Łodzi i Katowicach oraz nieprzekraczając 50 metrów w Warszawie.


Decyduje starszy lub lepiej zarabiający

Sytuacja, w której oboje kredytobiorcy są w różnym wieku nie należy jednak do codzienności. W przypadku gdy o kredyt ubiegają się osoby w różnym wieku, banki w większości do obliczenia zdolności kredytowej biorą wiek starszego kredytobiorcy. Zadeklarowały tak: Bank Millennium, BZ WBK, Citi Handlowy, Deutsche Bank PBC, eurobank, ING, mBank, Multibank i Polbank. Natomiast BGŻ, Bank Pocztowy, BNP Paribas, BOŚ i DnB Nord podają, że w obliczeniach uwzględniają wieku obydwu kredytobiorców. Dokładnej metodologii nie chciał natomiast zdradzić bank BPH deklarując podejście indywidualne do badanej kwestii. Alior Bank, Getin Noble Bank, Nordea i Kredyt Bank pod uwagę biorą natomiast wiek głównego kredytobiorcy, a więc osoby o dominujących dochodach.


Bartosz Turek, Magdalena Piórkowska
Home Broker

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz