3 sierpnia 2012

Nawet 27 tys. zł za tygodniowy pobyt w Londynie w trakcie olimpiady

Już standardowe stawki za nocleg w Londynie należą do najwyższych w Europie, a dodatkowo w związku z olimpiadą wzrosły one nawet kilkukrotnie. Na mieszkanie z dwiema sypialniami niedaleko głównej olimpijskiej areny trzeba wydać nawet 5,2 tys. funtów (równowartość 27 tys. złotych) - wynika z danych portalu HomeAway. Można jednak znaleźć wielokrotnie tańsze rozwiązania.

Stawki wywoławcze za noclegi w Londynie wzrosły w związku z Olimpiadą aż o 455% względem standardowych - wynika z danych portalu gumtree.co.uk. Trudno się więc dziwić, że wielu Londyńczyków postanowiło skorzystać z okazji i tłumnie ogłaszają chęć wynajęcia swoich nieruchomości przyjezdnym. Portal Findaproperty.com oszacował wartość rynku prywatnego wynajmu nieruchomości na czas olimpiady na niebagatelną sumę 314 milionów funtów (równowartość 1,6 mld zł). W wielu przypadkach stawki proponowane przez właścicieli są jednak nierealnie wysokie. W Shoreditch (lokalizacja ze średniej półki cenowej z dobrym połączeniem z główną areną olimpijską) zdarzają się właściciele, którzy szukają na wynajem nieruchomości z trzema sypialniami ze stawką na poziomie 5 tys. funtów za tydzień. Jak tłumaczy na łamach dziennika The Independent Alex Johnson za taką nieruchomość w normalnych warunkach można dostać 600 – 800 funtów tygodniowo, przez co w trakcie olimpiady realną stawką jest około 2 tys. funtów.

Generalną zasadą "2-3 razy"

Trudno nie zauważyć w tym przypadku analogii do Polski, która niedawno była współgospodarzem EURO 2012. Właściciele, którzy wtedy za swoje mieszkania chcieli dostać maksymalnie 2 – 3 razy więcej niż wynosiły standardowe stawki, mogli znaleźć najemców. Reszta z dużym prawdopodobieństwem obeszła się smakiem. Taki los czeka też wielu Londyńczyków. Jak wynika z danych Estates Gazette niektórzy oferują swoje nieruchomości turystom za dwudziestokrotność standardowych stawek. Co ciekawe przerost oczekiwań nie ominął też doświadczonej branży hotelarskiej. Jak można przeczytać na łamach The Telegraph pod koniec lipca przeciętna cena pokoju hotelowego spadła z 210 do 160 funtów za dobę. Zniesiono też ograniczenia związane z minimalnym okresem na jaki hotele skłonne były wynajmować pokoje, aby znaleźć na nie chętnych.

Stawki w Londynie są bardzo zróżnicowane

Hotele są jednak relatywnie drogim rozwiązaniem. Przyjmując, że jedna osoba za noc musiałaby zapłacić 160 funtów, to czteroosobowa rodzina na tygodniowy pobyt wydałaby 4,5 tys. funtów. Znacznie tańszym rozwiązaniem mogłoby okazać się wynajęcie domu lub mieszkania. Przyjmując, że taka rodzina wymagałaby dwóch sypialni, można oszacować wymagany budżet w zależności od lokalizacji na od 700 do niecałych 5200 funtów (równowartość od 3,6 do 27 tys. zł). Takie widełki średnich stawek za najem publikuje portal HomeAway. Według niego modelowa rodzina najwięcej na „dach nad głową” wyda w takich dzielnicach Londynu jak Greenwich, Camden i Tower Hamlets. Najtaniej byłoby w Croydon i Bromley. Im dalej od centrum i mniej prestiżowa okolica, tym stawki niższe.

Warto poszukać poza Londynem

W tym miejscu warto też zwrócić uwagę na kolejne rozwiązanie, które rozważyć może modelowa rodzina, a więc poszukiwanie „dachu nad głową” poza granicami administracyjnymi stolicy. Pozwala to ograniczyć koszty nawet dwukrotnie, ale generuje dodatkowe związane z transportem publicznym. Ten jest jednak na wyspach na tyle dobrze zorganizowany, że z południowego wybrzeża do centrum stolicy można dostać się w godzinę. I tak na przykład dziennik The Independent proponuje wynajem na przykład w Brighton. Ta popularna miejscowość turystyczna leży na południowym wybrzeżu. Plusem jest połączenie kolejowe, które pozwala dostać się do centrum Londynu w mniej niż godzinę. Natomiast dziennik The Telegraph proponuje noclegi na przykład w Whitstable (hrabstwo Kent, 100 km od centrum Londynu), gdzie niedaleko stacji kolejowej i autobusowej dwuosobowy pokój można wynająć za 95 funtów za noc. Natomiast na terenie hrabstwa Herefordshire w odległości 50 km na północ od Londynu za podobną cenę można wynająć „dwójkę” w pensjonacie położonym w tradycyjnej brytyjskiej wsi Ayot St Lawrence.


… lub pod chmurką

Jeszcze tańszy byłby nocleg w domku letniskowym lub na campingu. W odległości 50 km od centrum Londynu znaleźć można aż 41 pól namiotowych – wynika z danych zrzeszenia The Camping and Caravanning Club. Wynajmując niewielki bungalow trzeba się liczyć z kosztem na poziomie 30 – 40 funtów za noc. Nocleg w namiocie to wydatek rzędu 10 funtów za noc.

Bartosz Turek
Analityk rynku nieruchomości
Home Broker

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz