14 listopada 2012

Wyhamowuje inflacja, koszty utrzymania domu też rosną wolniej

Dynamika inflacji po raz pierwszy od 21 miesięcy spadła poniżej poziomu 3,5%. Koszty związane z utrzymaniem mieszkania rosły jednak w październiku w tempie 5,1% rok do roku. Takie są konsekwencje podwyżek cen energii.

W październiku odczyt inflacji powrócił w końcu do widełek, które są akceptowane przez Radę Polityki Pieniężnej (+/-1 pkt. proc. od celu inflacyjnego 2,5%). GUS podał dziś, że ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były w październiku średnio o 3,4% wyższe niż przed rokiem. Jest to wartość zgodna z przewidywaniami ekonomistów. Najnowsze dane o inflacji można odczytywać tym bardziej pozytywnie, że listopadowa projekcja przygotowana przez NBP sugeruje, iż tempo wzrostu cen będzie dalej malało. Warto przypomnieć, że jeszcze w lipcu inflacja wynosiła 4%, a w czerwcu - 4,3%.

Co nie powinno nadmiernie dziwić, najmocniej w ostatnich 12 miesiącach rosły koszty transportu (o 6%) i koszty związane z użytkowaniem mieszkania (5,1%). W obu przypadkach warto jednak zauważyć, że roczna dynamika była niższa niż sugerowały analogiczne odczyty sprzed miesiąca. W ujęciu rocznym o 4,6% tańsze były w październiku odzież i obuwie, a o 0,1% niższe były koszty zagregowane w kategorii łączność (np. telefon, Internet).


Ceny gazu mogą spaść do poziomu z 2011 roku

W październiku roczny wskaźnik wzrostu kosztów utrzymania nieruchomości (5,1%) był o połowę wyższy niż średni wskaźnik wzrostu cen towarów i dóbr konsumpcyjnych, ale niższy niż we wrześniu (5,5%). Względem tego miesiąca w październiku trzeba było jednak na utrzymanie mieszkania wyłożyć o 0,2% więcej. Zdrożały: dostarczenie wody i wywóz śmieci (po 0,3% m/m), kanalizacja (0,2% m/m), stawki za najem (0,2% m/m), środki do prania i czyszczenia (o 0,1% m/m) oraz meble i elementy meblarskie (0,7% m/m) czy nośniki energii (0,2% m/m).

W ujęciu rocznym, w odróżnieniu od miesięcznego, zmiany cen nośników energii są bardziej dynamiczne. Dane GUS, pokazujące zmiany cen poszczególnych nośników energii, dostępne są za wrzesień. Najmocniej drożał w ostatnich 12 miesiącach gaz (9,1%). Na kolejnym miejscu znalazła się dynamika wzrostu cen energii cieplnej, za którą we wrześniu tego roku trzeba było płacić o 6% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. O niewiele mniej, bo 5,9% zdrożała w ciągu 12 miesięcy energia elektryczna. Po raz dziesiąty z rzędu odnotowano też malejącą dynamikę wzrostu cen opału, (5,1% r/r). Wciąż jest to jednak wynik wyższy niż wskaźnik inflacji. Trzeba też pamiętać, że już w przyszłym roku rynek energii może zostać uwolniony, co może skutkować skokowymi podwyżkami opłat za energię elektryczną. Z drugiej strony już jutro możemy poznać propozycję nowych taryf za gaz. Jeśli doszłoby do obniżek o 10%, to ceny błękitnego paliwa mogą spaść do poziomu sprzed roku.

AGD w dół

W tempie wolniejszym niż inflacja tradycyjnie rosną natomiast ceny związane z wyposażeniem mieszkania i prowadzeniem gospodarstwa domowego. Tu wzrost wyniósł 2,3% (r/r) czyli był identyczny ze wskaźnikiem wrześniowym. W tej kategorii wynik niższy niż wskaźnik inflacji możliwy jest dzięki taniejącemu sprzętowi gospodarstwa domowego. We wrześniu trzeba było za niego płacić o 0,9% mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Rosnące koszty utrzymania skłaniają do oszczędności

Niedawno poznaliśmy statystyki GUS pokazujące kwotowo, ile przeciętny Polak wydawał co miesiąc na utrzymanie mieszkania w grudniu 2011 roku (badanie „Warunki życia”). Wynika z nich, że średnio w grudniu 2011 roku wydatki wynosiły 210,3 zł. Dotychczas Home Broker szacował wydatki przeciętnego gospodarstwa domowego na podstawie danych urzędu za grudzień 2010 roku. Na tej podstawie wartość za grudzień oszacowana została na 213,4 zł, a więc nieco wyżej, niż wyliczył GUS. Może to oznaczać, że gospodarstwa domowe, działając w warunkach rosnących cen, decydują się na bardziej racjonalne wykorzystywanie ogrzewania, wody czy energii elektrycznej.

Na utrzymanie mieszkania, podobnie jak w przypadku koszyka inflacji, składają się np. koszty eksploatacyjne, energii i wody. Na podstawie tempa wzrostu cen można szacować, że dziś na utrzymanie mieszkania czteroosobowa rodzina wydaje co miesiąc 879 zł wobec 877,2 zł przed miesiącem (szacunek skorygowany o nowe dane GUS o wydatkach). W ciągu ostatnich 12 miesięcy koszty te podniosły się o 29,5 zł. Ze szczególnie dynamicznym wzrostem kosztów utrzymania mieszkania mieliśmy do czynienia na przełomie 2012 i 2011 roku, kiedy to ceny tych dóbr i usług wzrosły o 1,9%. Najmocniej zdrożała wtedy energia (konsekwencja obowiązujących od stycznia nowych taryf za energię elektryczną i usługę jej dystrybucji), kanalizacja czy wywóz nieczystości. Zgodnie z danymi GUS Polacy przeznaczają na mieszkanie ponad 20% swoich dochodów rozporządzalnych.


Bartosz Turek
Analityk rynku nieruchomości
Home Broker

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz