15 stycznia 2013

Znowu koszty utrzymania mieszkania rosną najszybciej

Po raz pierwszy od 28 miesięcy odczyt inflacji jest niższy niż cel wyznaczony przez Radę Polityki Pieniężnej. Ogólny poziom cen wytraca dynamikę wzrostu, ale najszybciej drożejącą kategorią dóbr i usług pozostaje mieszkanie i to pomimo tego, że w grudniu na ten cel przeciętna rodzina wydawała tyle samo co w listopadzie.

Rok 2012 kończymy inflacją na poziomie 2,4% (dane za grudzień w ujęciu r/r). To mniej niż spodziewali się ekonomiści (2,5%) i po raz pierwszy od 28 miesięcy odczyt jest niższy niż cel inflacyjny Rady Polityki Pieniężnej. Jeszcze w listopadzie GUS oszacował, że ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były średnio o 2,8% wyższe niż przed rokiem, a w grudniu 2011 roku inflacja wyniosła 4,6% (r/r).

Co tym bardziej ciekawe, już po raz drugi z rzędu dane GUS pokazują, że z grona wszystkich głównych składników inflacji najmocniej rosły koszty związane z użytkowaniem mieszkania. Wcześniej z taką sytuacją mieliśmy do czynienia 17 miesięcy temu. W ostatnich miesiącach przeważnie najmocniej drożały koszty transportu. Za użytkowanie i wyposażenie mieszkania w grudniu trzeba było płacić o 4,2% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. W przypadku transportu ceny rosły tylko o 1,1%, a więc nawet wolniej niż ceny żywności (wzrost o 3,8% r/r). Spadek dynamiki wzrostu kosztów związanych z transportem jest głównie efektem spadku cen paliw (konsekwentnie od trzech miesięcy). Te w samym grudniu były o 1,3% niższe niż miesiąc wcześniej. Co może cieszyć konsumentów są też kategorie dóbr i usług badane przez GUS, których ceny w grudniu 2012 roku były niższe niż w grudniu 2011 roku. W kategorii zdrowie zanotowano skromny 0,2-proc. spadek cen, ale już w kategorii odzież i obuwie sięgnął on 4,7% (r/r).


Gaz dopiero będzie tańszy

W grudniu roczny wskaźnik wzrostu kosztów utrzymania nieruchomości (4,2% r/r) był o trzy czwarte wyższy niż średni wskaźnik wzrostu cen towarów i dóbr konsumpcyjnych, ale co umiarkowanie może cieszyć niższy niż w listopadzie (4,8% r/r). Względem tego miesiąca w grudniu utrzymanie mieszkania ani nie zdrożało, ani nie staniało. Gdyby jednak wziąć pod uwagę cały 2012 rok, to opłaty za kanalizację wzrosły o 8,1%, zaopatrzenie w wodę podrożało o 6%, a wywóz nieczystości o 5,9%. Podwyżek nie uniknęli też najemcy (2,5%). Sporo wzrosły też koszty nośników energii. W 2012 roku cała ta kategoria podrożała o 6,7%, w tym: gaz 10,2%, energia elektryczna 5,9%, energia cieplna (5,8%) i opał (5,7%). Styczniowa obniżka stawek za gaz o 10-proc. sprowadziła więc poziom cen „błękitnego paliwa” w okolice notowane w 2011 roku.

Urządzenia do domu coraz tańsze?

W tempie wolniejszym niż inflacja tradycyjnie rosną natomiast ceny związane z wyposażeniem mieszkania i prowadzeniem gospodarstwa domowego. W 2012 roku wzrost w tej kategorii wyniósł 2,3% (r/r). Pomimo tego, że w tej kategorii znaleźć można środki do prania i czyszczenia, które zdrożały w 2012 roku o 4,5% oraz usługi w zakresie prowadzenia domu (wzrost o 4,2%), to są tu też kategorie, w przypadku których wzrost cen jest niewielki. I tak na przykład meble i elementy meblarskie zdrożały w 2012 roku o zaledwie 1,5%, a sprzęt gospodarstwa domowego potaniał o 0,9%.

Po raz pierwszy w historii koszty nie wzrosły

Na utrzymanie mieszkania, podobnie jak w przypadku koszyka inflacji, składają się np. koszty eksploatacyjne, energii i wody. Na podstawie tempa wzrostu cen można szacować, że dziś na utrzymanie mieszkania czteroosobowa rodzina wydaje dokładnie tyle samo co miesiąc temu, czyli 879,9 zł. Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia od stycznia 2011 roku, od kiedy Home Broker szacuje przeciętne koszty utrzymania nieruchomości. Niemniej jednak w ciągu ostatnich 12 miesięcy koszty te podniosły się o 38,5 zł. Zgodnie z danymi GUS Polacy przeznaczają na mieszkanie ponad 20% swoich dochodów rozporządzalnych. Co więcej z kwoty tej ponad połowa przeznaczana jest na nośniki energii.


Bartosz Turek
Analityk rynku nieruchomości
Home Broker

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz