22 lipca 2014

W poszukiwaniu nieruchomości na urlop

15 mln Polaków planuje w tym roku wakacje, większość z nich (niemal siedmiu na dziesięciu) zostanie w kraju, na zagraniczne wojaże wybiera się ponad 5 mln osób. Znalezienie miejsca noclegowego to jeden z kluczowych punktów przygotowania udanego urlopu. Home Broker podpowiada, jak przygotować się do wakacyjnego wyjazdu.

Z badania przeprowadzonego przez firmę ubezpieczeniową Mondial Assistance wynika, że niezmiennie najpopularniejszym kierunkiem zagranicznych wyjazdów wakacyjnych jest Chorwacja (14 proc. wskazań), która wyprzedza Grecję (12 proc.) i Hiszpanię (10 proc.). Na czwartym miejscu w zestawieniu znalazły się Włochy (7 proc.). Pod tym względem nic się nie zmienia, te kraje od lat są w ścisłej czołówce, znaczące spadki zanotowały m.in. Bułgaria i Turcja.

Jak pokazuje inne badanie, przeprowadzone przez CBOS, zdecydowana większość wyjazdów organizowanych jest samodzielnie, bez udziału np. biura podróży. Taka organizacja od A do Z daje bez wątpienia sporo satysfakcji i wyjazd powinien być dokładnie dopasowany do oczekiwań, ale z drugiej strony wymaga sporo zachodu. Jedną z najtrudniejszych spraw do załatwienia jest znalezienie odpowiedniego miejsca na nocleg. Home Broker przyjrzał się serwisom internetowym ułatwiającym znalezienie miejsca noclegowego, warto bowiem wiedzieć jakie zasady obowiązują nie tylko przy dokonywaniu rezerwacji, ale także na przykład przy rezygnacji z niej.

Chętni do zarezerwowania apartamentu w Barcelonie lub domu wakacyjnego w Toskanii pierwsze kroki kierują do kilku największych serwisów międzynarodowych, ale warto rozejrzeć się także za lokalnymi portalami, takowe prężnie działają m.in. w w/w stolicy Katalonii. Trzeba jednak zwracać uwagę na profil danej strony, bo niektóre specjalizują się np. w willach i oferta mieszkań będzie tam bardzo skromna. Najlepiej byłoby przeanalizować oferty kilku.

Nie wszędzie zapłacisz przelewem
Podstawowym wyposażeniem przy rezerwowaniu noclegu jest karta kredytowa. Jest ona najczęściej niezbędna do potwierdzenia rezerwacji – dokonywana jest tzw. preautoryzacja (sprawdzana jest jej ważność i dostępność środków). Na Booking.com karta kredytowa jest właściwie jedynym sposobem pokrycia kosztów noclegu, ale już np. Atraveo czy Interhome umożliwiają zapłacenie także bankowym przelewem. To oczywiście trochę dłużej trwa, ale daje szansę na dokonanie rezerwacji osobom, które nie chcą korzystać z karty kredytowej w internecie lub w ogóle jej nie mają.

Uwagę zwracać trzeba też na termin i podział płatności. Zwykle mamy niewiele czasu od momentu rezerwacji na wpłacenie zaliczki, a resztę środków trzeba uiścić do określonego punktu przed rozpoczęciem pobytu. Np. w Interhome 30 proc. trzeba wpłacić w ciągu 10 dni od daty rezerwacji, a w Novasol mamy na to 8 dni, ale kwota zaliczki to 25 proc. W przypadku rezerwacji dokonywanej krótko przed wyjazdem, zwykle należy od razu uiścić całą kwotę.

Przegląd serwisów rezerwacyjnych

Źródło: Home Broker na podstawie stron WWW

Poza sezonem jest łatwiej
W momencie dokonywania rezerwacji dowiemy się często nie tylko o tym, w jakich terminach dana nieruchomość będzie wolna, ale i na jakie okresy można w ogóle dokonywać rezerwacji. Zwykle w najpopularniejszych regionach turystycznych jest tak, że w sezonie można rezerwować tylko pełne tygodnie (często rozpoczynające się od soboty). Poza sezonem i najbardziej obleganymi miejscami występuje większa elastyczność.

Każdy klient ma inne oczekiwania, a nieruchomości są zwykle przygotowane standardowo. Jeśli więc chcemy pojechać na wakacje z psem lub mamy małe dziecko i będzie potrzebny fotelik do stołu, trzeba sprawdzić istnienie takich możliwości. Niektóre udogodnienia dostępne są za darmo, za inne trzeba zapłacić. Często wszystko można załatwić już w trakcie procesu rezerwacji.

Uwaga na zasady rezygnacji
Odrębna sprawa to ewentualne anulowanie rezerwacji. Tutaj wszystko zależy od tego, kiedy się rozmyślimy. Jeśli dojdzie do tego zaraz po dokonaniu rezerwacji, jeszcze przed wpłaceniem zaliczki, to nie ma problemu. Ale jeśli zmiana zdania nastąpi później, trzeba liczyć się z kosztami takiej decyzji. Np. w Interhome koszt taki rośnie od 10 proc. na 1,5 miesiąca przed rozpoczęciem pobytu do 80 proc. na 28 lub mniej dni przed wyjazdem.

Wyjściem jest wykupienie ubezpieczenia na wypadek odwołania wyjazdu. Kosztuje ono od kilku do 10 proc. kwoty, na którą opiewa rezerwacja, ale jeśli przewidujemy, że może dojść do takiej sytuacji, warto się zastanowić nad takim zabezpieczeniem, bo przy rodzinnych wakacjach koszt podstawowego ubezpieczenia nie powinien przekroczyć kilkuset złotych. Pamiętajmy jednak o dokładnym przeczytaniu warunków ubezpieczenia. Niektóre polisy zwracają nawet środki za niewykorzystane dni wyjazdu jeśli w trakcie urlopu dojdzie do nieoczekiwanej historii, inne zaś mają dużo wyłączeń i realne otrzymanie odszkodowania jest trudne.

Marcin Krasoń, Home Broker, nr tel. 609 980 403, marcin.krason@homebroker.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz