24 września 2014

Coraz mniej czasu na kredyt z niskim wkładem

Od początku 2015 r. z 5 do 10 proc. wzrośnie minimalny wymagany przez banki wkład własny do kredytów mieszkaniowych. Należy jednak pamiętać, że gotówka dla banku to nie jedyne pieniądze jakimi musi dysponować kupujący, bo jego portfel uszczuplą też opłaty transakcyjne. To oznacza, że choć rekomendacja wymagać będzie 10 proc. gotówki, to w rzeczywistości trzeba będzie jej mieć aż 20 proc. (na chwilę obecną jest to ok. 15 proc.) – pokazują obliczenia wykonane przez Home Broker.

...

Na tę kwotę, oprócz wprowadzonego przez rekomendację S Komisji Nadzoru Finansowego wkładu własnego, składa się szereg innych opłat. Wymienić przede wszystkim koszty związane z zadłużeniem się: prowizję kredytową i ubezpieczenie na życie. Ta pierwsza to często nawet 2 proc. kwoty kredytu, za kilkuletnią polisę trzeba zaś wyłożyć średnio 3 proc. kwoty kredytu. Do tego dochodzą opłaty sądowe związane z wpisaniem banku do hipoteki i wspomniany już wcześniej wkład własny. Już dziś daje to łącznie około 10 proc. ceny zakupu mieszkania, od początku 2015 r. będzie to 15 proc.

Taniej na rynku pierwotnym
A przecież na opłatach związanych z kredytem się nie kończy, bo wliczyć należy jeszcze m.in. prowizję dla agenta nieruchomościowego, taksę notarialna i 2-proc. podatek od czynności cywilno-prawnych. Podatku nie płacimy jednak kupując nieruchomość od dewelopera. Średnio 2,5-3 proc. kwoty zakupu (plus VAT) musimy też liczyć na prowizję dla pośrednika, choć zwykle drogą negocjacji prowizję tę można obniżyć. Warto zwrócić uwagę na fakt, że wielu dużych pośredników rezygnuje z prowizji przy zakupie mieszkania od dewelopera, co znacząco obniża koszt nabycia mieszkania na rynku pierwotnym. Kupując nowy lokal oszczędzamy więc 2-3 proc. na prowizji dla agenta i 2 proc. na podatku, łącznie kupujący musi ponieść więc koszty o prawie 5 proc. niższe. Nie sposób za to obniżyć kosztu podpisania aktu notarialnego, przy mieszkaniu na rynku wtórnym za 200 tys. zł jest to ponad 1,9 tys. zł, a na rynku pierwotnym o połowę więcej (wymagane są dwie wizyty u notariusza). Do tego dochodzą inne drobne opłaty (odpisy aktu notarialnego, wpisy do księgi wieczystej itd.).

Po uwzględnieniu kosztów kredytowych i transakcyjnych oraz pośrednictwa agenta, wychodzi na to, że osoba kupująca mieszkanie za 200 tys. zł na rynku wtórnym musi mieć przygotowane ok. 31,5 tys. zł gotówki (ponad 15,5 proc. wartości mieszkania). W przypadku rynku pierwotnego kwota ta (uszczuplona o 2-proc. PCC i prowizję pośrednika) wyniesie ok. 23,5 tys. zł (prawie 12 proc.).

Będzie potrzebne 20 proc. gotówki
Dla nieruchomości za 350 tys. zł (to średnia cena zakupu mieszkania w Warszawie) na rynku wtórnym łączna kwota kosztów to 53,5 tys. zł (ponad 15 proc. ceny mieszkania), a na rynku pierwotnym 39,4 tys. zł (ponad 11 proc.). Udział kosztów dodatkowych spada wraz ze wzrostem wartości mieszkania, gdyż taksa notarialna jest procentowo niższa, a pozostałe opłaty notarialne i sądowe nie zależą od wartości lokalu. W związku ze zmianami w zakresie wymaganego wkładu własnego od początku roku kupujący mieszkanie na rynku wtórnym za 350 tys. zł będą musieli przygotować nie 53,5 tys. zł, a o prawie jedną trzecią więcej, bo ponad 70 tys. zł, czyli jedną piątą ceny kupowanej nieruchomości. Szczegółowe obliczenia dotyczące zakupu na kredyt przykładowych mieszkań za 200 i 350 tys. zł na rynku pierwotnym i wtórnym znajdują się w tabeli poniżej.

Koszty dodatkowe związane z zakupem mieszkania na rynku wtórnym i pierwotnym
(kwotowo i jako odsetek ceny mieszkania)


Źródło: Home Broker

Osoby, które chcą załapać się na kredyt z 5-proc. wkładem własnym mają coraz mniej czasu. Warto poszukiwań mieszkania nie odkładać na ostatnią chwilę, bo pod koniec roku procedury mogą się przedłużać, a i chętnych prawdopodobnie będzie sporo. Przygotowując się do zakupu nieruchomości należy zgromadzić gotówkę niezbędną na wszystkie dodatkowe opłaty, ale warto przy tym pamiętać, że wartości podane w powyższym materiale są orientacyjne i rzeczywiste koszty, zależnie od podejścia notariusza i liczby potrzebnych dokumentów, mogą być nieco niższe lub wyższe.

Marcin Krasoń, Home Broker, nr tel. 609 980 403, marcin.krason@homebroker.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz