14 października 2014

Kiedy kupujemy pierwsze mieszkanie?

Rozważania nad kupnem pierwszego mieszkania należy zacząć od szczerej odpowiedzi na kilka fundamentalnych pytań: Czy jest mi ono niezbędne? Czy jestem gotowy do zamieszkania na swoim? Czy właśnie tego chcę? Według doradców Home Broker, na tym etapie należy m.in. przeanalizować obecne koszty zaspokajania potrzeby mieszkaniowej (np. wynajmu) i porównać z kosztami zakupu własnego lokalu. W niektórych przypadkach może wyjść na to, że najlepszym rozwiązaniem będzie inwestycja w nieruchomość, w inn... ych zaś lepiej będzie pozostać przy stanie obecnym. Częstym argumentem za kupnem własnego lokalu jest to, że wynajmując, płacimy pieniądze komuś, tymczasem kupując własne mieszkanie wydajemy środki budowanie własnego majątku. To w dużej mierze prawda, choć należy pamiętać o tym, że spłacając kredyt nie tylko przetwarzamy pieniądze w kolejne ułamki własnego mieszkania, ale i ponosimy koszt odsetek na rzecz banku.

Kiedy warto kupić pierwsze mieszkanie?

Stabilna sytuacja życiowa

Odpowiednia ilość gotówki

Powiększająca się rodzina

Dobra i stabilna praca

Znalazłeś idealną nieruchomość

Dobrym momentem na zakup pierwszego mieszkania jest ustabilizowanie sytuacji życiowej. Niektórzy młodzi ludzie często zmieniają pracę i nie do końca wiedzą, gdzie będą mieszkać. Dopiero gdy osiądziemy gdzieś na stałe, warto rozejrzeć się za własnym mieszkaniem. Bardzo istotne jest też, by mieć stabilną sytuację zawodową, bo to da nam finansowe bezpieczeństwo pozwalające na uniesienie ciężaru finansowania nieruchomości. Czynnikiem, który w przypadku wielu klientów Home Broker zadecydował o zakupie pierwszego mieszkania, jest założenie rodziny. Zapewnienie dachu nad głową dzieciom to ma wielu osób najwyższy priorytet. I choć wynajmowany lokal też przed deszczem i zimnem ochroni, to posiadanie własnego mieszkania pozwala spać spokojniej.

Chłodna kalkulacja ponad emocjami
Kupowanie mieszkania na siłę nie jest dobrym pomysłem. Takie argumenty jak: „bo wypada”, „bo inni kupują” czy „bo to już czas” są czysto emocjonalne i nie mają nic wspólnego z chłodną i logiczną kalkulacją. Ale całkowite odcinanie się od emocji też nie jest wskazane. Jak zwykle, najlepiej poszukać kompromisu. Z doświadczenia doradców Home Broker wynika, że czasem ludzie decydują się na zakup pierwszego mieszkania, bo trafili na okazję, która jest spełnieniem ich marzeń. Jeśli daną osobę na to stać, to zakup wydaje się być naturalnym krokiem.

Ale kluczowym i niezbędnym kryterium decyzji o zakupie mieszkania powinno być to, czy nas na nie stać. To jednak nie jest takie jednoznaczne jak mogło by się na pierwszy rzut oka wydawać. Najprostszy wyznacznik tego, czy kogoś na coś stać, to fakt posiadania odpowiedniej kwoty w gotówce. Ale dla młodych Polaków gotówka na mieszkanie to mrzonka, zatem „stać” czy „nie stać” rozpatrujemy częściej w kategorii wysokości raty kredytowej. Tu jednak zalecana jest duża doza ostrożności jeśli chodzi o szacowanie swojej zdolności kredytowej. Doradcy Home Broker zwracają uwagę na fakt, że poruszamy się obecnie w środowisku najniższych stóp procentowych i oprocentowania kredytów mieszkaniowych w historii. W efekcie uzyskanie kredytu na wysoką kwotę jest dość łatwe, spłacanie rat takiego kredytu też wielu osobom nie będzie sprawiać kłopotów.

Ostrożności nigdy za wiele
Warto jednak uświadomić sobie, że taki stan na rynku nie musi trwać wiecznie. Wzrost stóp procentowych o 100 punktów bazowych, który zapewne pociągnąłby za sobą podobną podwyżkę oprocentowania kredytów, oznacza wzrost miesięcznej raty kredytu na 300 tys. zł na 30 lat o 175 zł. Dwukrotnie większa zmiana, czyli powrót do poziomu stóp ze stycznia 2013 r. to już miesięczne obciążenie rosnące o ponad 360 zł w stosunku do dzisiejszego poziomu, czyli o jedną czwartą. A wzrost stóp to nie jedyne zagrożenie, nie mniej problemów sprawić może np. utrata pracy.

Marcin Krasoń, Home Broker, nr tel. 609 980 403, marcin.krason@homebroker.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz