12 sierpnia 2015

Studencki najem w cenie

Od kilku lat regularnie spada liczba studentów w Polsce, w roku akademickim 2013/2014 było ich 1,55 mln, o 400 tys. mniej niż osiem lat wcześniej. Według Home Brokera, nadal jednak jest to bardzo ważna grupa na rynku najmu. Wakacje na to specyficzny okres. – Z jednej strony w czerwcu rośnie podaż, ponieważ część lokali się zwalnia i wraca do obiegu, a z drugiej strony pojawia nowa fala popytowa, która zamierza od października rozpocząć najem – wyjaśnia Maciej Górka z serwisu Domiporta.pl. – Nasze statystyki pokazują prawie 19-proc. wzrost w liczbie zapytań względem pozostałych miesięcy w roku – dodaje ekspert.

Sezon polowań otwarty

Według danych z serwisu Domiporta.pl w całym kraju jest prawie 15 tys. pokoi i stancji do wynajęcia, które koncentrują się głównie w miastach akademickich. Stanowią one prawie 17 proc całej oferty najmu w Polsce. Akademiki i pokoje cieszą się największą popularnością, bo są najtańsze. Ale wielu woli wynająć całe mieszkanie w kilka osób, co też pozwala rozłożyć koszty. W zależności od miasta ceny małych mieszkań zaczynają się od 900-1200 zł za miesiąc.

– Oczywiście wpływ na cenę ma przede wszystkim lokalizacja, im bliżej uczelni tym drożej, natomiast kolejnymi czynnikami są wyposażenie i standard, które coraz częściej wpływają na decyzję młodych osób i warto zwrócić uwagę na fakt, że jakość oferowanych mieszkań znacznie poprawiła się w ciągu ostatnich kilku lat – zauważa Maciej Górka. Ale to też wynik rosnących oczekiwań najemców. Kiedyś studentom wynajmującym pokój lub małe mieszkanie do pełni szczęścia wystarczyło łóżko, biurko, ciepła woda i bliskość uczelni. Teraz jednym z warunków jaki stawiają studenci jest na przykład dostęp do internetu i obowiązkowo pralka. Niektórym zależy nawet na miejscu parkingowym.

Z danych Domiporta.pl wynika, że największym zainteresowaniem cieszą się lokale o metrażu pomiędzy 30 a 50 mkw. w cenie nie przekraczającej 1600 zł za miesiąc i poszukuje ich prawie 39 proc. użytkowników w wieku 19-25 lat. – Niestety oczekiwania popytowe naszych użytkowników zderzają się realiami podażowymi, ponieważ w tej cenie większość oferowanych lokali posiada powierzchnie od 18 do 30 mkw. – komentuje Maciej Górka.

Efekt skali obniża cenę

Dla młodych ludzi liczy się cena ostateczna, czyli koszt ponoszony przez jedną osobę. Zwiększenie liczby mieszkańców na metr kwadratowy obniża koszty, więc młodzi ludzie często mieszkają w kilkuosobowych grupach. Najbardziej pasuje im mieszkanie dwu- lub trzypokojowe, kawalerki cieszą się mniejszą popularnością, a to ze względu na cenę. Czasem jednak znajdzie się odpowiednio duża grupa, która wynajmuje dom, bo wówczas ma do dyspozycji nie tylko pokoje, ale i garaż czy ogród, a to dodatkowy atut. Najemcy poszukują zwykle choćby odrobiny prywatności. Mieszkania z otwartymi przestrzeniami cieszą się więc ograniczonym zainteresowaniem, zamykany pokój jest w cenie. Przykładowo lokal z 30-metrowym salonem i małą sypialnią nie będzie dla studentów tak atrakcyjny jak mieszkanie z trzema niewielkimi pokojami, w którym każdy z lokatorów będzie miał swój kąt.

Ulubiona lokalizacja studentów to okolice uczelni oraz centrum. Pozwala to zaoszczędzić sporo czasu związanego z codziennymi dojazdami na zajęcia. Należy jednak pamiętać, że nie samą nauką student życie, stąd popularność centrum miasta, gdzie koncentruje się życie towarzyskie.

Przeciętne ceny wynajmu mieszkań w najważniejszych ośrodkach akademickich
w zależności od liczby pokoi


Źródło: Domiporta.pl

Warszawa numerem jeden

Największym rynkiem jest Warszawa, gdzie studiuje prawie ćwierć miliona osób. Tu są też najwyższe ceny mieszkań. Wg danych Domiporta.pl i Home Broker, za wynajem kawalerki w stolicy trzeba zapłacić średnio 1670 zł miesięcznie. To kwota o ok. 40 proc. wyższa od stawki krakowskiej (ok. 200 tys. studentów) i wrocławskiej (150 tys. studentów) oraz aż o 72 proc. wyższa od łódzkiej. W przypadku większych mieszkań dysproporcje w stawkach najmu są jeszcze większe. Przykładowo 3-pokojowe mieszkanie to średnio miesięcznie 3,3 tys. w Warszawie i 1,7 tys. w Łodzi, co oznacza ponad 90 proc. przebitkę. Stawki czynszów są skorelowane z cenami nieruchomości w poszczególnych miastach i różnią się w zależności od lokalizacji i standardu nieruchomości.

Marcin Krasoń, Home Broker, marcin.krason@homebroker.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz