17 listopada 2015

HB radzi: Siedem błędów, których warto uniknąć przy zakupie domu

1)      Źle wybrana lokalizacja

Zaaferowany zakupem nowej nieruchomości klient jest często w stanie przymykać oko na pewne niedogodności. O ile niektóre rzeczy faktycznie można pominąć, to kwestia kłopotów związanych z lokalizacją nie powinna być traktowana pobłażliwie. Warto uczciwie zastanowić się nad tym, jak zamieszkanie w danym miejscu będzie wpływało na życie codzienne rodziny. Ile będą zajmowały dojazdy do pracy? Czy w okolicy jest niezbędna infrastruktura w postaci przedszkoli, szkół i sklepów? Jak zmieni się możliwość dojazdu do rodziców, rodzeństwa czy przyjaciół? Jak nowe miejsce wpłynie na życie towarzyskie i kulturalne rodziny? Czy okolica będzie bezpieczna dla najbliższych?

Liczą się nawet drobiazgi takie jak bezpośredni dojazd do posesji. Kiepskiej jakości droga polna grozi grzęźnięciem w błocie lub śniegu, może okazać się na przykład, że potrzebna będzie wymiana samochodu na taki z napędem na cztery koła i większym prześwitem.

2)      Niesprawdzenie planu zagospodarowania

To, jak wygląda okolica domu dziś to jedno, ale za pięć czy dziesięć lat może być inaczej. Jak mantrę powtarza się weryfikowanie planów budowy dróg szybkiego ruchu, bo w ostatnich latach wybudowano ich w Polsce wiele, więc jest to temat aktualny. Ale warto też zwrócić uwagę na plany władz samorządowych, by za parę lat pod domem nie wyrosła nam np. jednostka straży pożarnej czy oczyszczalnia ścieków. To że dziś z okna widać las lub łąkę nie znaczy, że tak samo będzie za kilka lat.

3)      Pobieżne sprawdzenie dokumentów

Przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie danego domu kluczowe jest dokładne zapoznanie się z sytuacją prawną nieruchomości. Kupującego czeka najpierw sprawdzenie księgi wieczystej. Można to zrobić w sądzie rejonowym, ale większość ksiąg została już skatalogowana online i jest to możliwe w internecie. W księdze wieczystej zwróćmy uwagę m.in. na formę własności domu, ewentualne obciążenie hipoteką, a także związane z nieruchomością służebności.

Kupujący dom w stanie surowym powinni zweryfikować datę ważności pozwolenia na budowę. Wyrobienie nowego będzie bowiem wiązało się z kosztami i wymaga dodatkowego zaangażowania. – Należy też pamiętać o dokumentacji technicznej budynku, która przyda się w przypadku wykonywania jakichś remontów w przyszłości. Szczególnie uciążliwe bywają problemy z instalacją elektryczną – zauważa Piotr Zakrzewski, doradca Home Broker z Warszawy.

Paulina Świerżewska, doradca ds. nieruchomości Home Brokera z Bydgoszczy wspomina pewnych klientów, którzy pojawili się u niej gdy mieli już przyznany kredyt, a podczas kompletowania dokumentów okazało się, że sprzedający (choć oferował dom na wykończeniu) nie miał zatwierdzonych projektów budowlanych i pozwoleń na budowę. – Gdyby wcześniej sprawdzili dokumentację nieruchomości, nie rozpoczęliby procedury kredytowej i uniknęliby stresu – mówi Paulina Świerżewska.

4)      Pośpiech

Pochopne podejmowanie decyzji nie jest dobrym pomysłem przy zakupie domu. Tu trzeba pozbyć się pośpiechu i emocji, a skupić na faktach i konkretach. Części kupujących brakuje cierpliwości do dokładnego przeszukania rynku i przeanalizowania ofert. To może sprawić, że nie zobaczą innych domów, być może lepiej pasujących do oczekiwań, a być może i tańszych. Jeśli istnieje taka możliwość, warto zobaczyć jak najwięcej domów i sporządzenie listy wad i zalet tych, które rozważamy do zakupu.

5)      Oszczędzanie na fachowcach

Ktoś kupuje dom za kilkaset tysięcy złotych, ale szkoda mu tysiąca na to, by fachowiec sprawdził nieruchomość przed zakupem – taka sytuacja nie jest niestety w Polsce rzadkością. Często na oglądanie domu zabiera się przysłowiowego szwagra, który coś o budowlance wie i to tyle. A tymczasem rzeczony szwagier może przeoczyć np. ślady pleśni czy grzyba w piwnicy, a to może być problematyczne gdy nie zostanie szybko zabezpieczone. Tu potrzeba wręcz specjalisty od grzybów (mykolog), który ma kompetencje do tego, by ocenić zagrożenie.

6)      Niechciany zabytek

Stary dom z klimatem to marzenie wielu osób. Należy jednak być świadomym, z czym wiąże się zakup nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków. Taka inwestycja oznacza problemy w przypadku chęci przebudowy i nadzór konserwatora zabytków nad remontem, co oznacza dodatkowe koszty. Łatwiej jest, gdy kupujemy dom zlokalizowany w strefie ochrony konserwatorskiej, wtedy zasady są mniej restrykcyjne.

7)      Za wysokie koszty

Nie należy zapominać, że zakup domu to nie jedyny koszt z nim związany. Najpierw trzeba będzie go urządzić (a być może i wyremontować), a potem utrzymać. Wiele osób żyjących przez lata w mieszkaniach nie zdaje sobie sprawy, ile kosztuje np. ogrzanie 130-metrowego domu. To wcale nie jest dwukrotność kwoty potrzebnej na ogrzanie 65-metrowego mieszkania. Nie wolno też zapominać o wydatkach związanych z otoczeniem domu – ogrodem. Źródłem kosztów są też brama, ogrodzenie, garaż i budynki gospodarcze.

–  Choć w pierwszym momencie duży dom wydaje się marzeniem, to po jakimś czasie klient zaczyna odczuwać koszty związane z ogrzaniem i utrzymaniem w czystości takiej nieruchomości – mówi Renata Trybulska, doradca ds. nieruchomości Home Broker z Lublina. – To samo dotyczy wielkości działki. Duża działka jest fajna, problem pojawia się kiedy trzeba ją kosić i o nią dbać – dodaje.

Warto także poznać historię domu. Może okazać się, że doszło kiedyś do jakichś nieoczekiwanych zdarzeń. Marzena Zawada-Szóstka, doradca ds. nieruchomości z łódzkiej placówki Home Brokera miała kiedyś podejrzenia co do jednego z kupowanych przez klientów domów i dzięki usłudze Google Street View dowiedziała się, że kilka lat wcześniej dach domu i piętro uległy spaleniu, o czym sprzedający nie informował. Ten przykład pokazuje, że kupując dom można trafić na różne niespodzianki, dlatego tak ważne jest, by podczas zakupu dołożyć wszelkich starań i zminimalizować ryzyko.

Marcin Krasoń, Home Broker, marcin.krason@homebroker.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz