15 września 2016

Mieszkanie w TBS jest tańsze niż na kredyt, ale czy się opłaca?

System TBS może być korzystnym rozwiązaniem dla osób, które nie chcą wiązać się wieloletnim kredytem hipotecznym lub nie mogą sobie na niego pozwolić. Całkowite koszty mieszkania w TBS są niższe niż w przypadku mieszkania zakupionego na kredyt. Lokum nie będzie jednak własnością partycypującego.


System budownictwa wspierany przez państwo

TBS (Towarzystwa Budownictwo Społecznego) to system, którego celem jest udostępnianie mieszkań osobom średnio zamożnym. Towarzystwa wspierane są przez Krajowy Fundusz Mieszkaniowy finansowany z budżetu państwa. KFM udziela TBS-om kredytów na preferencyjnych warunkach. Pieniądze w 70 proc. pokrywają koszty budowy lokali na wynajem. Pozostałe 30 proc. kosztów jest ponoszone przez najemców w postaci wkładu partycypacyjnego.

Osoby ubiegające się o wynajęcie mieszkania w systemie TBS muszą spełnić szereg warunków:
•    nie mogą być właścicielami lokalu mieszkalnego w tym samym mieście,
•    ich zarobki muszą mieścić się w ustawowo ustalonych granicach – nie mogą być ani mniejsze ani większe (dokładna kwota zależy od miejsca zamieszkania i liczby osób w gospodarstwie domowym),
•    wniosek najemcy musi zostać zakwalifikowany przez komisję mieszkaniową działającą przy TBS,
•    najemca zobowiązany jest wpłacić wkład partycypacyjny i kaucję.

Ile kosztuje mieszkanie w TBS?

Warunkiem otrzymania mieszkania w TBS jest wniesienie wkładu partycypacyjnego w wysokości 30 proc. wartości mieszkania. Towarzystwa pobierają także od najemców kaucję w wysokości od 3 do 12 miesięcznych czynszów. Jest to zabezpieczenie na wypadek zaległości w spłatach. Zarówno opłata partycypacyjna, jak i kaucja są zwracane (po zrewaloryzowaniu, czyli zaktualizowaniu wartości) w przypadku zerwania umowy. Oprócz jednorazowych kosztów, najemca jest zobowiązany płacić comiesięczny czynsz w wysokości kontrolowanej ustawą.

TBS czy mieszkanie na kredyt

Porównując koszty wynajmu mieszkania w TBS i zakupu podobnego w ramach kredytu hipotecznego, TBS okazuje się być tańszy. Opłata partycypacyjna w TBS wynosi 30 proc. wartości nieruchomości. Wkład własny na zakup mieszkania to obecnie 15 proc. wartości nieruchomości (10 proc. przy ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego). W przypadku mieszkania własnościowego należy jeszcze doliczyć opłaty notarialne i koszty remontu (TBS oddaje mieszkania „pod klucz”).

Rzecz w tym, że wstępne koszty to nie wszystko, bo należy zwrócić uwagę na to, jak będzie obciążony domowy budżet w kolejnych miesiącach. Comiesięczne koszty w TBS są niższe niż w przypadku lokalu własnościowego z ratą kredytu do spłacenia. Różnica wynosi średnio kilkaset złotych.

Wynajem mieszkania od TBS mniej obciąża miesięczny budżet, acz wymaga większego wkładu na początku. Należy jednak przy tym pamiętać, że lokale udostępnione przez TBS nie są mieszkaniami własnościowymi, a zaciągając kredyt w końcu stajemy się właścicielem nieruchomości. Partycypujący jest jedynie najemcą, a właścicielem lokalu jest Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Z tego powodu TBS jest korzystną opcją głównie dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania lub nie chcą zaciągać kredytu hipotecznego na kilkadziesiąt lat.

Czy mieszkanie z TBS można wykupić?

Jeśli zarząd TBS wyrazi na to zgodę, najemca może wykupić wynajmowane przez siebie mieszkanie po cenie rynkowej pomniejszonej o wkład partycypacyjny. Rozwiązanie to cieszy się jednak bardzo małą popularnością.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz